– Nic takiego – odpowiedziała Louisa. – Ciekawi mnie tylko, jak to się stało, że szanowny prezes Morgan Group nagle zmienił się w zbuntowanego nastolatka.
Wallace poczuł się niezwykle pokrzywdzony – czyż to nie on przed chwilą został pobity?
Tymczasem Flora, wyładowawszy swoją frustrację, poczuła się znacznie lepiej. Przylgnęła do ramienia Louisy i zaszczebiotała: – Przynajmniej moja Louisa jest






