Louisa i Julian wymienili spojrzenia – było jasne, że to nie będzie łatwe.
Im pilniejsza była ich sytuacja, tym więcej przeszkód zdawało się pojawiać.
Mimo to musieli sprawdzić nagrania z monitoringu. Każda przydatna informacja zaoszczędziłaby im czas.
Po przejrzeniu kamer monitoringu, faktycznie dostrzegli Sadie, która na krótko pojawiła się, a potem zniknęła z kadru.
To potwierdzało, że tu była,






