Nicholas zrobił szybki unik. Szklanka otarła się o jego brew i roztrzaskała na podłodze.
Wciąż wściekły William wstał, gotowy rzucić się z pięściami.
Gareth pospieszył z interwencją. – William, William, uspokój się! Nicholas tylko żartował, on...
– Trzymaj go z dala od mojego syna! – William oddychał ciężko. Który ojciec zniósłby taki wstrząs?
Spojrzał na Louisę, starając się utrzymać opanowany gł






