Gdy tylko Xanthe skończyła mówić, wszyscy zrozumieli: a więc ta kobieta była tylko tarocistką?
Louisa, Sadie i Rachel niemal jednocześnie spojrzały na Sadie.
To uderzająco przypominało pozę „mistycznej ekspertki”, którą sama Sadie zwykła przybierać.
Sadie nie czuła najmniejszego zażenowania, otwarcie przyjmując ich porozumiewawcze uśmiechy. – Zgadza się, to wszystko jedno wielkie oszustwo. Zobaczy






