Flora wyjaśniła: "Kiedy twoja gorączka spadła około świtu, Teddy zadzwonił do Sadie, żeby przyjechała i wpuściła cię do środka. Ponieważ zeszłej nocy zatrzymałam się u Sadie, przyszłyśmy obie."
"A gdzie jest teraz Sadie?" Louisa rozejrzała się, nie widząc nigdzie przyjaciółki.
Flora posłała jej dziwne spojrzenie. "Naprawdę nic nie pamiętasz z zeszłej nocy, prawda? Posłałaś George'a, Hazel i Vivian






