"Cóż..." Sadie zawahała się, nie odpowiadając od razu.
"O co chodzi z tym wahaniem? Po prostu nam powiedz!" Nalegała z niecierpliwością Flora.
Sadie milczała, spoglądając najpierw na Louisę.
Louisa uśmiechnęła się do niej uspokajająco, po czym wyjaśniła Florze: "Nieważne, czy rodzina Capulet zainterweniuje, czy nie. George, mimo wszystkich swoich wad, nie zniżyłby się do stosowania nieczystych zag






