Szyba od strony pasażera opuściła się, ukazując twarz Teddy'ego.
„Pani Forbes, czeka pani na podwózkę?” – zapytał ciepło.
Louisa skinęła głową. „Tak, mój samochód jest w warsztacie”.
„W takim razie proszę z nami, podwieziemy panią” – zaoferował Teddy bez wahania.
„Cóż...” Louisa zawahała się, spoglądając na Juliana na tylnym siedzeniu. Miał na sobie klasyczny, czarny garnitur szyty na miarę i prac






