Elara
Biuro Kaelena to ostatnie miejsce, w którym chciałabym być tego ranka. O wiele chętniej spędziłabym ten poranek z Kianem, albo pracując nad nowym obrazem, który przyszedł mi do głowy późno w nocy – abstrakcją przedstawiającą gofry i truskawki krwawiące gęstą, czerwoną krwią.
Ale zamiast tego jestem tutaj, znów przemierzając wystawne korytarze jego siedziby głównej.
Sekretarz otwiera przede m






