Elara
Przez kolejnych kilka dni rzucam się w wir przygotowań do opuszczenia Oravonu.
Kian przez te dni się nie odzywa. Nie wypowiada ani jednego słowa. Za każdym razem, gdy muszę spojrzeć na jego smutną, małą twarzyczkę, to w kółko łamie mi serce i czuję się jak najgorsza matka.
Ale wiem, że pewnego dnia zrozumie, dlaczego musiałam to zrobić. Muszę go chronić przed lawiną publicznej uwagi, która s






