Elara
Wydaje się, że nie mam innego wyjścia, jak tylko pójść za Kaelenem i jego Betą i wyjść z lotniska. Wyprowadzają mnie bocznymi drzwiami, unikając rozpoznania przez kogokolwiek, tam, gdzie czeka na nas lśniący, czarny samochód. Przez całą drogę Kian lgnie do Kaelena, jakby od tego zależało jego życie.
Gdy tylko znajdujemy się w samochodzie, odwracam się w fotelu, by spojrzeć na Kaelena z szero






