Elara
Czar pryska szybko, gdy uświadamiam sobie, jak blisko jesteśmy. Omal nie spadam z malarskiego stołka w próbie zrobienia między nami trochę dystansu, przez co cały stołek upada z hukiem na podłogę.
Moje policzki płoną, gdy schylam się, by go podnieść, brudząc przy tym farbą rękaw mojego kardiganu jeszcze bardziej.
Prawdę mówiąc, to obezwładniające uczucie, by pocałować Kaelena, było przed chw






