"Jeśli to nie Północne Szepty są odpowiedzialne za to morderstwo, to co w takim razie?" Odezwał się jeden z członków stada, a oczy wszystkich zwróciły się na niego, podczas w gdy pomruki i szepty zaczęły wypełniać mroźne powietrze; słońce zaczęło już udawać się na spoczynek.
Ptaki śpiewające i wiewiórki wycofały się do swoich domów w drzewach, gdy złote promienie rozłożyły się na śniegu i lodzie,






