I oto byliśmy u progu czegoś tak... Tak...
Tak ważnego, a ci dwaj dupkowie uznali, że teraz byłby dobry moment, by rozpocząć kłótnię o inteligencji i o tym, jak jeden był lepszy od drugiego. Podczas gdy reszta z nas siedziała z boku; niektórzy zaskoczeni nagłymi krzykami, a reszta w bulgoczącej wewnątrz ciszy; ja zdecydowanie należałam do tej milczącej strony.
Moje dłonie oplotły mój ciążowy brz






