Bez cienia zaskoczenia Emeric z łatwością przeszukał moje szafki, uznał za stosowne wziąć jakiś zestaw Lunchables, który Emrys prawdopodobnie kupił jakiś czas temu, i usiadł przy stole; Ostana, która zapowiedziała, że mnie zabije, jeśli nie pozwolę jej wziąć w tym udziału, siedziała niedaleko niego i posyłała mu pełne nienawiści spojrzenia.
"Czy ty, kurwa, musisz ciągle żreć?" – zakpiła. Wyraźnie






