– Laker zna te tunele – ciągnął wyjaśnienia Emrys, opierając się ramieniem o jedną z zimnych, kamiennych ścian. Jego sylwetka była napięta i bez wątpienia plecy piekły go od wcześniejszych, szybkich ruchów. – Bawiliśmy się w nich, kiedy byłem młodszy.
Cień uśmiechu musnął jego usta, podczas gdy kąciki moich własnych również uniosły się do góry.
– Kiedy miałem jakieś siedem czy osiem lat, książę An






