Nigdy nie rozumiałam, dlaczego tak wielu ludzi uważało mnie za mądrą, może to przez moją poezję albo dobre oceny, ale – a zwłaszcza w tym momencie – wszyscy całkowicie się mylili.
Byłam głupsza niż ryba próbująca wspiąć się na drzewo.
Kyrell przyprowadził mnie do pałacu, prowadząc przez zygzakowate korytarze, w górę i w dół schodów, a gdy objaśniał sztukę na ścianach, mentalna mapa pałacu w mojej






