– Miło mi pana poznać, panie Aconite – skinęłam głową. Moje blond loki spłynęły falami z ramion i poczułam dziwne przyciąganie do tego niskiego mężczyzny przede mną; w żaden sposób nie romantyczne, bardziej wynikające z czystej ciekawości. Siadając na szezlongu obok mojego partnera, uśmiechnęłam się.
– Mnie również – zachichotał, sprawiając, że z moich ust też wyrwał się chichot, po czym podał mi






