„To było cholernie stresujące” – Ostana wypuściła głęboki oddech, wycierając zaschnięty pot z czoła i poprawiając jasnoróżowy szal, który otulał jej ramiona z ramiączkami cienkimi jak spaghetti; jej dopasowana, bladoróżowa sukienka była na tyle długa, że niemal muskała stopy obute w białe sandały, idealnie komponując się z jej srebrnymi perłowymi kolczykami i lekkim makijażem.
„Zgadzam się” – west






