*Rory*
– Powiedz, że mnie to nie zabije – rzekłam, choć wiedziałam już, że Vallin nie skłamałby, gdyby taka możliwość istniała.
Powietrze w sali rytualnej pachniało kredą i deszczem. Runy zostały wyczyszczone przed kilkoma miesiącami, ale kamień nigdy nie zapominał. Każda linia, którą wyrzeźbiło w nim Przesilenie, wyryła się zbyt głęboko, by móc ją wymazać. Nawet w świetle poranka, przenikającym p






