Lori poszła za Gabrielem do pokoju dziecięcego, gdzie mieli porozmawiać.
Po drodze wpadli na Grace.
„Już wróciłeś! I to tak wcześnie?!”
Powiedziała zaskoczonym tonem, a on wzruszył ramionami.
„Właściwie to potrzebowałem odpoczynku. Zdecydowałem się wcześniej zamknąć.”
Grace pokiwała głową, a jej twarz promieniała. Poklepała Gabriela po plecach.
„To świetnie! Bardzo dobrze!”
„Zabieram się za kolac






