W chwili, gdy Vivienne Sterling spojrzała na Elarę idącą korytarzem, jej krew zawrzała z wściekłości.
Nienawidziła widzieć jej w ten sposób – eterycznej, promiennej, niedotykalnej.
Tej nocy wszystko w Elarze było nieskazitelne: jej świetlista skóra, miękkie fale jasnych włosów, warstwowa suknia z jedwabiu w kolorze różu, która chwytała światło korytarza jak mgła w blasku księżyca. Żywe marzenie.
P






