Więzienie Cresthaven
Smród wilgotnego kamienia i starej krwi wisiał w powietrzu, tak gęsty, że aż oblepiał tył gardła. Blade promienie zimowego światła wpadały ukośnie przez zakratowane okna wysoko w górze, lecz nie przynosiły korytarzowi żadnego ciepła.
Asher Sterling szedł nim powoli, a każdy jego krok obciążały ciężkie żelazne kajdany, które pętały mu nadgarstki i kostki. Łańcuch wlókł się międ






