Narracja trzecioosobowa
Cierpliwość Clary w końcu się wyczerpała. Robiąc gwałtowny krok naprzód, mocno popchnęła Killiana Ravenwooda.
Nie spodziewał się tego, a siła uderzenia posłała go na zimną, bezlitosną podłogę.
Dłonie Clary natychmiast powędrowały do dłoni Elary, delikatnie je ujmując. Jej oczy pociemniały, gdy zobaczyła obrażenia – wewnętrzne strony dłoni Elary były zdarte, zaczerwienione z






