Punkt widzenia Elary
Czułam, jak spojrzenie Selene Ashford wwierca się w Juliana, jakby właśnie zobaczyła najśmieszniejszego głupca na świecie.
– Julian – syknęła, a jej głos był ostry jak brzytwa. – Naprawdę uwierzyłeś w choć jedno moje słowo? Każda sylaba była przynętą – żeby dowiedzieć się wszystkiego o Elarze Sterling z twoich własnych ust.
Jej uśmieszek poszerzył się, okrutny i wyrachowany. –






