Punkt widzenia trzeciej osoby
Ostry, metaliczny zapach żelaza wisiał w powietrzu. Oddech Elary był rzężący, a jej blada skóra odcinała się od klatki piersiowej Caeluma Knoxa, gdy ten płynnym ruchem uniósł ją na rękach. Jej wiotkie ciało wyglądało krucho, ale uparta iskra w jej oczach nie chciała zgasnąć.
Za nimi po pokoju rozlał się chaos. Na podłodze pozostały tylko dwie postacie – Selene i Julia






