Punkt widzenia Elary
Ostry, piekący ból wyrwał mnie z nieświadomości.
Moje ciało wygięło się w konwulsjach, zimny pot perlił się i spływał po moim czole, a skóra była blada jak śmierć.
Gdy wzrok mi się wyostrzył, pierwszą rzeczą, jaką zobaczyłam, była wykrzywiona, pełna nienawiści twarz dziekan Althei Blackthorn, pochylającej się nade mną niczym drapieżnik gotowy pożreć swoją ofiarę.
Obok niej sta






