Punkt widzenia Elary
Śmiech Selene był ostry, okrutny.
– Jesteś szalona – wymamrotał Julian z niepokojem w głosie. – Nie boisz się gniewu Luciena Duskgrave'a? Ten diabeł tego nie wybaczy.
– Gniewu? – Selene przechyliła głowę, uśmiechając się jadowicie. – Przestałam się przejmować jego zemstą w chwili, gdy zabrałam Elarę Sterling. Myślisz, że obchodzi mnie, co zrobi książę Stormridge?
Jej słowa ude






