Perspektywa trzeciej osoby
Theo Hale stał na skraju słabo oświetlonego pokoju, obserwując wilczycę w szpitalnym łóżku. Daphne Grimvale wyglądała bardziej jak porcelanowa lalka, a nie budząca grozę córka Watahy Grimvale. Blada. Krucha. Pusta.
Wypuścił powoli powietrze, po czym podszedł bliżej. "Daphne", powiedział cicho, a jego głos stanowił ostrożną mieszankę ciepła i stanowczości. "Wiem, co wydar






