Chociaż Gideon był do tego niechętny, w odpowiedzi udzielił jej lakonicznego skinienia głową.
Po tym, jak Celeste skończyła wydawać polecenia, wyszła ze szpitalnej sali z Vivienne.
W drzwiach natknęły się na dziekan Altheę Blackthorn, na której twarzy gościł przyjazny uśmiech.
Celeste uprzejmie odwzajemniła uśmiech, a jej ton był łagodny, choć pełen kurtuazji. "Dziekan Altheo, co za miła niespodzi






