Widząc, jak Kaelie jednym ruchem powala zawodowego likańskiego najemnika, pozostali nie odważyli się już lekceważyć dziewczyny, która nie przebudziła jeszcze nawet swojego Likana.
Pohamowali swoją leniwą aurę i wymienili szybkie spojrzenia.
Wtedy kolejny likański najemnik wydał z siebie niski warkot. Na jego ciele wyrosła szorstka, szczeciniasta sierść, jego oczy rozbłysły upiorną zielenią, a pazn






