Jaxon odszedł, nie zaszczyciwszy Brii nawet spojrzeniem.
— Sloanie, dlaczego on mnie tak traktuje? Jak mógł mnie zostawić po tym, jak oddałam mu wszystko? I to teraz, tylko przez tę Kaelie! — Bria szlochała niepocieszenie, a jej oczy były czerwone i opuchnięte od płaczu.
Sloane objęła ją ramieniem, udając troskę.
— Kaelie zawsze taka była. Nawet jeśli kogoś nie lubi, i tak odbierze go innym — zwła






