Rozległ się gwizdek, sygnalizujący kontynuację gry.
Pięciu graczy otoczyło Kaelie, ich ruchy były wyrachowane i agresywne, ale ona zachowała spokój, bez wysiłku manewrując między ich próbami osaczenia jej.
Bria rzuciła spojrzenie swoim koleżankom z drużyny, a jej oczy wypełniły się złośliwością. Jeśli umiejętności nie wystarczyły, by wygrać mecz, zamierzały uciec się do nieczystych zagrywek.
— Cel






