Po kolacji Rowan rozgościła się na pluszowej sofie w luksusowej willi Ravena. Cameron usiadł naprzeciwko niej, zakładając nogę na nogę.
— Ten zamek na wyspie... co dokładnie się tam znajdowało? Po eksplozji wysłałem ludzi, żeby to sprawdzili. Znaleźli dziwny sprzęt.
— To była wylęgarnia klonów — odpowiedziała bez ogródek Rowan. — Niektóre klony zostały już wypuszczone. Twilight był jednym z nich.






