Perspektywa Autora:
Rowan zauważyła Ravena wracającego do głównego holu. Miejsce zostało gruntownie wysprzątane po wczorajszym incydencie z żywą bombą — marmurowe podłogi lśniły, jakby nic się nie stało. Nawet potłuczone wazony zastąpiono identycznymi, a plamy krwi wyszorowano tak dokładnie, jakby nigdy nie istniały.
Noga Ravena była odpowiednio opatrzona, ale przesadnie utykał, by wzbudzić współc






