Dominic:
— Jak ci minął dzień, skarbie? — usłyszałem, jak Gianna pyta Milo, gdy siedzieli w kuchni.
Siedział przy stole, jedząc makaron, podczas gdy ona odkładała naczynia do szafek i szuflad.
Patrzyłem, jak staje na palcach, by odłożyć kubek na miejsce, po czym podszedłem do niej i powoli go od niej odebrałem, sprawiając, że na moment drgnęła z zaskoczenia. Moja klatka piersiowa musnęła jej plecy






