Dominic:
Zszedłem na dół do jadalni i zmarszczyłem brwi, kiedy zobaczyłem, że Gianna wstała od stołu w tej samej sekundzie, w której wszedłem do pokoju.
Jej oczy unikały mojego spojrzenia, i musiałem zmusić się, by odwrócić wzrok, gdy pochyliłem się i pocałowałem mojego syna w czubek głowy. Milo uśmiechnął się i spojrzał na mnie wesołymi, radosnymi oczami.
– Mama mówi, że dzisiaj nie mogę iść do p






