Dominic:
„Po prostu pozwoliłeś, żeby mój syn spał w ich pokoju? To ja jestem jego matką, nie ona! Dlaczego, do cholery…?”
„W takim razie powinnaś była zachowywać się jak jego matka” – powiedziałem, przerywając wybuch gniewu Vivienne. Noc trwała już od jakiegoś czasu, a fakt, że kłóciła się ze mną, złoszcząc się na coś, co było jej własną winą, wcale mi się nie podobał. „Nie odważysz się poruszyć t






