Gianna:
Spojrzałam na syna, uśmiechając się na widok radości, jaka odmalowała się na jego twarzy, gdy zobaczył szkołę.
Zerknął na mnie na sekundę, a ja skinęłam głową w stronę pani dyrektor, która przykucnęła przed nim. Spojrzał na nią, potem na mnie. „Podoba ci się szkoła, Milo?”
„Tak!” – zawołał, patrzac na mnie. „Bardzo mi się podoba!”
Stałam z ramionami skrzyżowanymi na piersi, rozglądając się






