Gianna:
— Co zamierzasz zrobić? — zapytał Matteo, wyrywając mnie z zadumy, gdy stałam w ogrodzie.
— Zabiorę syna po kolacji i wyjadę, Matteo. Wiem, że chciałbyś, abym podjęła inną decyzję, ale dobrze wiesz, że tego nie zrobię. Są sprawy, którymi muszę się zająć, a jak sam zauważyłeś, nasza matka najwyraźniej nie chce mnie widzieć w swoim otoczeniu — powiedziałam, patrząc na brata, który pokręcił g






