Zacisnąłem dłonie na kiju hokejowym, sunąc na środek lodowiska. Moja połowa drużyny jechała tuż za mną, a tłum na trybunach dosłownie szalał. Nigdy nie będę miał dość tego dźwięku. Słuchanie, jak ludzie skandują moje imię, zawsze mnie nakręcało i sprawiało, że byłem gotów zniszczyć każdego, kto stanął po drugiej stronie linii.
Byłem przyzwyczajony do mierzenia się z kimś z innej drużyny. Ale tym r






