Nie mogłem pozbyć się wspomnienia łez Tessy, gdy brnąłem przez kąsający wiatr w stronę lodowiska. Katastrofa podczas Święta Dziękczynienia wciąż siedziała mi w głowie, ale przysięgam, musiałem zachować skupienie. Conrad wbijał mi to do głowy – hokej jest najważniejszy. Tristan liczył na to, że koncertowo to spieprzę. Nie zamierzałem dać mu tej satysfakcji.
Zamarznięte jezioro w Camp Claw błyszczał






