POV LYRAEI
Celowo nie zwracałam uwagi na okolicę i skierowałam się prosto do domu.
Idąc niespiesznie do swojego pokoju, rzuciłam się na łóżko i wtuliłam twarz w poduszkę.
Pochłonął mnie sen gęsty niczym śmierć. Głęboko w tym śnie miałam marzenie senne.
Najpierw byłam w pokoju wypełnionym kwiatami i westchnieniami szeptów. Jednak powoli piękno zaczęło blednąć, a ja zostałam sam na sam z odgłosami z






