PUNKT WIDZENIA VARKONA
– Dlaczego zachowujesz się tak dziwnie? – zapytałem Eldrina, gdy Lyraea wyszła.
Uniósł brew ze zdziwieniem, wpatrując się we mnie. – Dziwnie? W jakim sensie?
– Zgadzasz się na wszystko, co mówię. To dziwne, bo przez ostatnie dni postawiłeś sobie za punkt honoru podważanie moich rozkazów.
Widziałem, że miał ochotę westchnąć z frustracji. Może nawet wydać z siebie jęk protestu






