PUNKT WIDZENIA LYRAEI
Obaj spojrzeli na mnie, jakbym mówiła od rzeczy albo po prostu postradała zmysły.
Wiedziałam, co mówię. Dzisiaj, po raz pierwszy odkąd dano mi ten dom, byłam w stanie spojrzeć na tę ziemię i nie zadrżeć.
Coś mi podpowiadało, że stało się to możliwe dzięki zwiastunom pełni księżyca. Neutralizowały one działanie przeklętej ziemi, czyniąc ten widok znośniejszym.
– Przeklęta? – z






