POV LYRAEY
Odeszłam od Kaldora i podeszłam prosto do niej.
— Czy wiesz, dlaczego nie czuję swojej wilczycy? Jeśli tak, proszę, powiedz mi — błagałam.
— Wszystko w porządku. Nie musisz panikować. Myślę, że to coś, co da się rozwiązać. Ale najpierw muszę coś zrobić. Wybaczysz mi?
Uniosłam brew z zaciekawieniem. Ułamek sekundy później moja ciekawość została zaspokojona, gdy sięgnęła do troczków i zac






