POV VARKONA
Wyszedłem jeszcze przed świtem. Idąc prosto na plac treningowy, przygotowywałem się do czekającego mnie zadania.
Po długim i głębokim namyśle nad wszystkim, co do tej pory usłyszałem, zrozumiałem, że bycie proaktywnym w niczym nie zaszkodzi.
Nawet jeśli wszystko okaże się jedynie przejawem buty, nikomu nie stanie się krzywda.
Od teraz chciałem sobie przypominać, co to znaczy być prawdz






