POV LYRAEI
Tuż przed świtem czuwałam w swoim pokoju, gdy usłyszałam ciche pukanie do drzwi.
— Kto to? — zawołałam.
— To Jathis — usłyszałam jego szept.
Powoli podeszłam do drzwi i otworzyłam mu.
— Jesteś gotowa? — zapytał.
— Czekaj, co? Tak szybko?
To znaczy, pakowałam się z zamiarem wyjazdu w najbliższym czasie. Po prostu nie wiedziałam, że to nastąpi aż tak szybko.
— No więc, jesteś gotowa czy n






