PUNKT WIDZENIA LYRAEI
Popękana ziemia była milczącym świadkiem nadchodzącej rzezi. Nad głowami wisiał nisko krwawy księżyc, którego nieubłagany blask kąpał całą scenerię w upiornym świetle. Nie był to tylko symbol naszej watahy; to było wyzwanie, obietnica wyryta na niebiosach, że będziemy walczyć do ostatniego tchu.
Nasze siły gromadziły się, tworząc hardą linię naprzeciw mrocznej hordy nadciągaj






