PERSPEKTYWA VARKONA
Wszem do sali przesłuchań z jednym celem w głowie. By aktywnie rozpocząć mój plan zemsty od samego początku.
Miał się on zacząć od Hestii.
Wszyscy obecni członkowie mojej watahy powstali, gdy wszedłem do sali.
Hestia był przywiązany do słupa jak zdrajca, którym był. Niewiele mnie już obchodził. Przynajmniej nie teraz.
Chciałem po prostu mieć to za sobą.
— Jakieś ostatnie słowa?






