PUNKT WIDZENIA LYRAEI
Znalazłyśmy schody i nie mogłam przestać się śmiać, gdy wspinałyśmy się na szczyt budynku.
— Wow, pięknie tu! — krzyknęłam, rozglądając się wokół.
Z góry widziałam większość terenu watahy, co zaparło mi dech w piersiach.
— Nie sądziłam, że jest stąd taki widok.
— Pięknie, prawda? Absolutnie zachwycająco.
Skinęłam głową na znak zgody, gdy mój wzrok padł na wielkie pole.
— Co t






